|
Być może brak transferu do obrony to wojenka Zaskrońca z Moskalem. Mogło być tak - Moskal chciał Mikulca i Biedrzyckiego - bo to Polacy, to Zaskroniec teraz mu pokazuje żeby tymi sowimi Polakami niewyplutymi przez AI wojował. Oczywiście nie biorąc pod uwagę, że pół obrony jest kontuzjowane więc nawet jakby Biedrzycki i Mikulec byli mocni to i tak ktoś na środek by się przydał.
Podobną akcję trio wykręciło Guli, gdy mu sprzedali dwóch najlepszych graczy zimą, żeby się wykazał bez nich... Dla mnie teraz jest identyko, pół obrony połamane, ci co przyszli grają słabo i weź Kaziu się wykaż co potrafisz. Jak się mówi, że jest kasa na dwóch młodych obrońców, jak się wie, że są mocne braki w obronie, to się ściąga chociażby jednego zawodnika, zamiast mówić, że no jednak już transferów nie będzie.
To kolejna wielopoziomowa porażka Zaskrońca wywołana jego idiotyzmem i zjebanym charakterem. Podejrzewam, że zimą będzie ściągał na obronę kogoś w stylu Omraniego - chociaż może taki ktoś, mający duże i mocne mięsnie pośladkowe, akurat na obronę byłby idealny, co nie drozd?
Latem odeszli obrońcy:
Junca
Krzyżanowski
Eneko
Przyszli:
Mikulec
Biedrzycki
Kiakos
Skrobański - jego bym nie liczył.
Bilans wychodzi na 0.
Ze składu, który został
Jaroch - grał w tamtym sezonie i teraz też może
Łasicki - dostępny w tamtym sezonie, teraz wrócił po kontuzji i raczej kwestią czasu jest aż znowu się połamie
Colley i Szot - połamani, a w tamtym sezonie grać mogli.
Bilans minus 2.
Na lewa obronę zamiast połamanego Junci jest połamany Kiakos. Do tego zamiast Krzyżanowskiego Mikulec - ok, zgadza się ilościowo i poziom podobny.
Na prawą był i jest Jaroch, połamał się Szot. Bilans -1, jakościowo co raz gorzej.
Na środek zamiast Eneko Biedrzycki. Został Uryga Colley połamany. Łasicki też zaraz może się połamać. Bilans minus 1, może -2. Jakościowo gorzej.
A Zaskroniec siedzi, zawija sreberka i ma wyjebane.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|