|
Mi nawet nie chodzi o już tego jednego chłopa, bo może nawet tak jest jak piszesz, tylko znów o tą prowizorkę na zasadzie, a jakoś to będzie, a najwyżej się "dozbroimy". Gdzie było dostatecznie dużo czasu, aby wzmocnić drużynę w formacji obronnej. To, że Jaroch nie dojeżdża było wiadomo od dawna, groteskowy transfer Biedrzyckiego jeszcze za kasę, Uryga najlepsze lata ze sobą, od dawna się pisze, że nie zrobisz nic w 1 lidze bez dobrej obrony, bo tu liczy się często wynik 1, max 2 bramkami i trzeba po prostu mieć mega dyscyplinę, bo tu nie strzelisz łatwo, 3,4,5 bramek na mecz. Skończy się jak zawsze od 5 lat.
|