skarabeus napisał(a):

|
W tamtym czasie Lewy był totalnym drewniakiem. Minęło prawie 20 lat od tamtego czasu (tak, Lewy jest tak stary). Tylko i wyłącznie swoją ogromna pracowitością doszedł do poziomy na którym jest teraz. Nie lubię go (mimo, ze gra w mojej ulubionej Barcelonie), ale trzeba mu to uczciwie oddać.
|
I to jest klucz, praca, praca, praca. Jeżeli 20 letni szczyl ubzdura sobie, że jest najlepszy to po ptokach. Sukiennicki w meczu z Rapidem poholował trochę piłkę i zrobił tym wrażenie, ale to nie znaczy, że nie ma słabych punktów, bo ma ich dużo. Co z tego że minie trzech przeciwników skoro potem wrzuci na 18 rząd trybuny, albo poda w rece bramkarzowi.