FraMat napisał(a):

Doceniam ten post, bo jestem podobnego zdania, ale na tym forum to nie przejdzie. Niektórzy czerpią przyjemność z wyszukiwania dziury w całym i gnojenia młodych piłkarzy.
I tak zostaniesz przez nich nazwany debilem, bo nie potępiasz bezrefleksyjnie tak zwanego "polskiego drewna".
To, że taki Sukiennicki piłkarsko rozpoczynał w Bradford, gdzie spędził 3 lata, a potem mógł korzystać z metod treningowych Rakowa i widać po nim jednak trochę inne podejście do piłki nie ma dla nich znaczenia.
|
A wiesz - masz rację. Nie ma to dla mnie absolutnie żadnego znaczenia. Ani to że odpalili go w Bratford (uznając za absolutnie niezdatnego do gry), ani to że odpalili go w Rakowie (uznając że nic z niego nie będzie i nie ma sensu tego ciągnąć). Bratford - wiadomo, nie ten poziom, ale gdyby Raków widział cień szansy na rozwój to by go pewnie trzymali na kontrakcie i wypożyczali. A woleli się go definitywnie pozbyć.
Grali u nas kolesie których odpalili z o wiele lepszych klubów
