|
W normalnym klubie po przeskoku klasy rozgrywkowej,nowym otoczeniu taki Sukiennicki łapałby minuty w końcówkach meczów,może czasem zagrałby połówkę zawodów.U nas z powodu mizerii w kadrze meczowej wrzucono go do pierwszej jedenastki a paru spoceńców ujada teraz jaki on słaby i sam meczów nie wygrywa.Jak wyróżniający się piłkarz z polskiej ligi wyjeżdża do klubu na zachodzie to przez pierwsze pół roku nadrabia zaległości treningowe.
Wyróżniający się piłkarz z drugiej ligi mający tak naprawdę dopiero jeden w miarę w pełni rozegrany sezon według niektórych ma wskoczyć do składu ligę wyżej i robić liczby ot tak. Lodu na głowy....
|