Patryko napisał(a):

Zwoliński to jeszcze z 2-3 mecze takie, jak z Kotwicą i się może nie podnieść z ławki do wiosny. Nawet Moskal ma swój limit cierpliwości.
Ten mecz to dla Zwolińskiego była wtopa kalibru niestrzelonego karnego z Zagłębiem w wykonaniu Sobczaka, czyli kompletny blamaż.
|
Jak nie on to jaki rezerwowy napastnik w osiemnastce? Poza tym za kilkadziesiąt tysięcy podstawy miesięcznie będzie tylko siedział i pierdział w ławkę rezerwowych?
Jakoś trzeba chłopa postawić na nogi - może wysłać na jakieś specjalne ćwiczenia żeby poprawił szybkość i koordynację i będzie lepiej oczywiście o ile mu się chce i o ile w klubie znają kogoś od takich treningów.