|
Gramy dobrze, niebo lepiej niż za analityka Rudego i za mistrza taktyki Sobola. Ale zaskrońska dola jest z nami cały czas. Mimo pomysłu, dobrej gry, nie umiemy trafić, wygrać, raz wygramy 1:4 z Cercle, a raz jest 180 stopnie inaczej i przegrywamy z nimi 6:1.
I tak samo wygląda liga. Raz nie umiemy wygrać a raz jest normalny mecz gdzie bramki wpadają dla nas. Ciekawe jak to będzie wyglądać teraz, gdy odpoczną i zostanie już sama liga.
Aczkolwiek jeszcze 2-3 wtopy w najbliższym czasie i możemy już tylko pomachać TBB i np Wiśle Płock oraz odłożyć marzenia o bezpośrednim awansie, już w październiku. Brawo Zaskroniec, widać taktyka oceniania każdego meczu oddzielnie przyniosła skutki, co nie drozd? xd
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|