Prawda jest jeszcze inna.
padalec juz powiedzial, ze Wisla nie gra o awans w tym roku. Kadra jest tak zrobiona, zeby byly emocje, byly widowiskowe mecze, ale zeby troche zabraklo do awansu, dzieki dziurawej obronie.
Po co kopacza na juz jak mozna sciagnac dwoch do ogrywania i akceptowania, ze beda popelniac bledy? My tak robimy (Krzyzanowski), a potem za frajera oddajemy na wypozyczenie.
Albo sciagamy sklad wegla i papy, bo dwa takie to za malo, potrzebny byl trzeci, zeby przypadkiem nie mial kto bronic
