Markus napisał(a):

Moskal na swoim wyborze przegrał, bez względu na jakiekolwiek kalkulacje, które sobie robił, prawa strona Wisły okazała się niewydolna, punkty finalnie uciekły. Stało się tak za sprawą jego takich, a nie innych wyborów, a nie w oderwaniu od nich. Jego kalkulacje okazały się tu błędne. Nie trzeba być członkiem sztabu, by to widzieć, bo pokazuje to wynik i gra.
Absolutnie nie jest tak, że nie miał żadnych innych opcji ustawienia składu, taktyki czy dokonania innych zmian. Sugerowanie czegoś takiego jest niedorzecznością.
Trzeba uznać błąd, by wyciągnąć z niego wnioski. Wierzę, że Moskal to potrafi i w następnych meczach będzie już lepiej.
|
Mimo deficytów. Kulawych piłkarzy itd. ta drużyna zrobiła prawie wszystko, co do niej należy. Czyli wykreowała 5-6 bardzo dogodnych sytuacji do strzelenia bramki. Zawiodła skuteczność, a to już bezpośrednio wynika z jakości piłkarzy. Rozkminy taktyczne bez możliwości sprawdzenia w równoległym wszechświecie, jak potoczyłby się losy meczu, gdyby zostały podjęte inne decyzje, to w najlepszym razie nieweryfikowalne hipotezy.