FraMat napisał(a):

Przecież gdybyśmy w pierwszej połowie strzelili te 3 lub 4 bramki, które powinny być strzelone, a w drugiej dorzucili kolejne 4 to rozważania o złym wyborze Moskala byłyby bezprzedmiotowe.
Nie dlatego straciliśmy punkty, że prawa strona grała słabo.
Straciliśmy punkty, bo przy dobrze grającej lewej stronie i środku nie potrafiliśmy niezliczonych okazji zamienić na bramki.
Halo - tu ziemia.
|
Zgadzam się. Zawiodła skuteczność, przede wszystkim skuteczność.
Moskal nie trafił z niektórymi zmianami (Sukiennicki!) ale to że kilku piłkarzy (jak Starzyński czy Jaroch) strzelali na alibi, w środek bramki to już nie jego wina.
Trzeba liczyć że z czasem poprawi się forma i zgranie. Nic innego nam nie zostało.