Revolver napisał(a):

Generator AI wypowiedzi Moskala po meczu z Kotwicą:
"Mogliśmy ten mecz rozegrać bez nerwów, ale zabrakło skuteczności. Cóż, taka jest piłka. Przed nami wyczekiwana i zasłużona przerwa reprezentacyjna, którą przeznaczymy na dopracowanie detali i odzyskanie świeżości."
Generator AI wypowiedzi Moskala po meczu z Wartą za dwa tygodnie:
"Mogliśmy ten mecz rozegrać bez nerwów, ale zabrakło skuteczności. Cóż, taka jest piłka. Widać było, że chłopaki nie są w rytmie meczowym po przerwie reprezentacyjnej."
A co do meczu - Co miał na myśli autor wprowadzając w przerwie Sukiennickiego? Co to niby miało dać? Kiss, jako jeden z niewielu, potrafi fajnie pograć z Rodado. Bardzo cieszy finezja dośrodkowań Oliviera i Jarocha - sześciu chłopów w polu karnym, więc trzeba wyjebać piłkę poza stadion, przecież w pole karne byłoby za prosto. Wystawianie Starzyńskiego to głupota, ale trzymanie go cały mecz na boisku to już szaleństwo. Kiedy w końcu szansę dostanie Wiśniewski, przecież Jaroch to w tym momencie nawet nie pół piłkarza? Wpuszczanie ultra-chvjowego Zwolińskiego i cofanie Angela do pomocy to jawna dywersja i kpina.
NAWET, jeżeli jakimś cudem wygramy trzy zaległe mecze (w co jakoś mocno wątpię), to i tak mamy 7pkt(!) straty do Termy. W przypadku braku transferu co najmniej jednego obrońcy i napastnika wypisujemy się już na początku z walki o cokolwiek więcej niż miejsca 6-10.
|
Sukiennicki miałby sens gdyby asekurował Mikulca, Carbo albo stoperów, a nie próbował rozgrywać w czym jest fatalny. Dzisiaj mieliśmy pełen przegląd:
- holowanie piłki gdy kilku kolegów czeka na podanie i oddanie do najbliższego
- kretyńskie podanie na kontrę gdy drużyna atakuje większością piłkarzy
- dośrodkowanie dwa metry nad bramką
- zdublowanie pozycji Baeny, zabranie mu piłki żeby po kilku podrygach w miejscu które jego fani uznają pewnie za drybling mu ją oddać
- wrzucenie piłki na dobieg w 80-tej minucie meczu, niestety kilka metrów za daleko
- strata piłki w polu karnym, kretyńska symulka (powinna być druga żólta) i kontra rywali
- ostry faul na żółtą przy bardzo pobłażliwym sędzim.
Przez cały mecz zagrał jedną udaną piłkę. Faktycznie, nie jest gorszy od Carbo w tlenieniu włosów i tatuażach, bo jeśli chodzi o grę w piłkę to ja .......ę...
Elefant napisał(a):

Tak mecz oglądałem. Kotwica strzeliła bramkę z niczego, a właściwie wykorzystała błąd w obronie. A potem się umiejętnie broniła. Przy naszej totalnej nieudolności strzeleckiej sprawiało to, że byli bliżej zwycięstwa. Gdyby nie szczęśliwa przebitka i bramka Rodado, mogliśmy jeszcze grać ze dwie godziny a i tak to by nic nie zmieniło.
Za wrażenie artystyczne i statystyki punktów nie dają.
Oczywiście mecz mógł się ułożyć inaczej. Gdyby nie spalony, gdyby Piotruś strzelił, gdyby...
|
Wyjaśnij mi w jaki sposób normalny człowiek może napisać że "umiejętnie się broniła" o drużynie która dopuściła do (na oko) dziesięciu stuprocentowych sytuacji w polu karnym? Puszcza się umiejętnie broni.
Kotwica zagrała absolutnie katastrofalnie w obronie i tylko naszej indolencji, bramkarzowi i szczęściu zawdzięcza że nie przegrała minimum czterema bramkami.
I dlatego piszę że .......isz bez sensu. Zagraliśmy nieskutecznie, ale pisanie że remis był dla nas fartowny jest nie do obrony.