MaLk napisał(a):

Prawdopodobnie o lidze saudyjskiej i MLS masz wyobrażenie sprzed dekady albo wcześniej.
Propozycje z Arabii Saudyjskiej ostatnio mieli Zieliński czy Szczęsny - to jest ten poziom, który ich od jakiegoś czasu interesuje. Żaden przypadkowy wyróżniający się piłkarz ekstraklasowy tam od dawna nie trafia. Przy okazji - el Mahdioui ostatnio był kapitanem w meczu bodajże superpucharu, podpowiem, grali tylko przeciwko drużynie CR7.
W MLS też nie ma żadnej mody na Polaków, świętem jest jak tam ktoś z polskim paszportem trafia i w większości nie bezpośrednio z polskiej ligi, ten manewr z Biegańskim to co najwyżej błąd w matrixie, a nie jakiś przypadek do rozciągania na inne (tym bardziej, że w praktyce trafił do MLS ale... tej drugiej, dla rezerw).
Aha, wyróżniający się piłkarze ekstraklasy lądują zwykle w średniakach ligi włoskiej lub niemieckiej, nie w MLS lub lidze saudyjskiej.
P.S. To nie ja sięgnąłem wykopalisk w stylu Uche, tylko Markus. Ale znamienne, że podniosłeś argument "z dawnych czasów" dopiero w momencie, kiedy nazwisko to pojawiło się u mnie, chociaż ja tylko polemicznie pociągnąłem wątek.
|
Wbrew temu co Ci się wydaje - nie wszyscy piłkarze w MLS i w Lidze Saudyjskiej to byłe gwiazdy najwyższego formatu na emeryturze. Ekstraklasa to bardziej materiał na uzupełnienie ławki, ale nie nazwałbym tego błędwm w Matrixie. Po prostu są nazwiska dla kibiców i są kolesie od noszenia fortepianu. W MLS kilku Polaków zostawiło po sobie dobre wspomnienia.
Drozd napisał(a):

|
Seria chyba 5 wrzutów z autu na aferę w końcówce znamienna.
|
Chyba muszę w ramach nostalgi zacząć Odrę oglądać.