Markus napisał(a):

Z księżyca spadłeś?  Przecież wymieniam go wielokrotnie w gronie Hiszpanów, którzy sprawdzili się w Polsce i w Wiśle. Miał wówczas kontakt taki, na jaki było nas stać, adekwatny do bycia naszym najlepszym zawodnikiem w sezonie 2022/23 (zgromadził 20 bramek i 8 asyst}. Był to kontrakt znacznie wyższy niż dostali inni sprowadzani przez Wisłę w ostatnich latach zawodnicy z hiszpańskich niższych lig, wyjątkowy w tej grupie. Po tamtym sezonie nie dostał już od nas tak wysokiego kontraktu jak sobie zamarzył.
Jego osoba w niczym nie wymazuje głupoty, którą napisał Emjot. Większość Hiszpanów na czele z Rodado, Carbo, Igbekeme, Alfaro, etc. nie miało u nas równie wysokiego kontaktu, ani nieproporcjonalnego dużego w stosunku do swoich umiejętności.
|
Skąd wiesz że nie mieli? Znasz oficjalne liczby?
Jakie kontrakty mieli Junca, Mula - którzy w sumie pewnie pół kontraktu się u nas leczyli? I nie obchodzi mnie że wyszło im parę meczy.
Satrustegui? Benito? Raton? Którzy byli totalnymi ogórami, Benito to taki Zwoliński, Satrustegui. Tak, Raton to też ogór, przez którego straciliśmy kilka punktów i prawie przewaliliśmy z Widzewem w PP.
Goku który przychodził do nas jako gwiazda 1 ligi, a był tak irytujący na boisku że niejednego tutaj do nerwów doprowadził... No ale tą grą pod siebie, coś tam uzbierał.
Tachi? Akurat On był wystawiany na nie swojej pozycji, trochę to rozumiem że grał poniżej oczekiwań.
Villar - miał świetne mecze, ale więcej takich gdzie zbierał krytykę, ale powiedzmy że może z trenerem mu było nie po drodze i przez to grał słabo.
Jaki kontrakt ma Baena? Chłop który poza szybkością nie dysponuje niczym. A na pewno nie decyzyjnością / głową i strzałem.
Trochę tych wpadek z Hiszpanami, się uzbierało... ciekawe ile to kosztowało, biorąc pod uwagę kontrakt + premie + prowizje itd.