Markus napisał(a):

Tak, takich jak Rodado, Carbo, Mula, Villar, Carlitos, itd. - czy takich piłkarzy stamtąd jak Igbekeme, Yeboah, Kalu Uche - jak najwięcej hejterku. 
|
Miałem już nie pisać, ale chyba się nie da. Rozumiem potrzebę rozpaczliwego zwiększania listy Hiszpanów, którzy się sprawdzili dla lepszego efektu marketingowego, ale po kiego podpinasz na siłę takich zawodników jak Kalu Uche czy Yeboah pod Hiszpanię? Jeden i drugi byli "produktem" zupełnie innych szkół piłkarskich, a ich umiejętności nie są żadnym efektem hiszpańskiej działalności.
Fakt, byli wygrzebani z drużyn hiszpańskich, ale jeśli mają służyć na jakikolwiek dowód, to co najwyżej na to, że w ten sposób można pominąć jeden szczebel scoutingu. W rezerwach wszystkich klubów lig top-5 znajdziesz piłkarzy, którzy u nas robiliby za gwiazdy, a tam są za słabi żeby się przebić. Hiszpania nie jest tu niczym szczególnym. Wygrzebywaliśmy w ten sposób choćby we Włoszech.
Jeśli natomiast to, że dany zawodnik wykształcony piłkarsko zupełnie gdzie indziej, sprowadzony do klubu z zupełnie innego kraju po sezonie czy dwóch poszedł gdzie indziej i się sprawdził ma być dowodem na cokolwiek w zakresie konkretnego kierunku sprowadzania, to... równie dobrze taki Kalu Uche, Yeboah czy inny el Mahdioui będą dowodem na to, że warto sprowadzać piłkarzy z polskiej ligi.