Jagul napisał(a):

Akurat Carbo to był cieniem samego siebie w końcówce tamtego sezonu.
Ale faktycznie muszę to oddać Rodado - próbował to na swoich plecach ciągnąć do samego końca. W zasadzie jako jedyny.
Reszta to klasycznie Twoje zesranie, którym już jestem znudzony. Ale znamienne jest to, że sam już zawężasz listę do dwóch hiszpańskich nazwisk
|
W którym meczu Carbo grał bez zaangażowania i olewał swoje obowiązki? W którym Alfaro nie biegał jak zwykle intensywnie bez piłki? W którym Baena nie próbował swoich rajdów po skrzydle, odstawiał nogę? Konkretnie?
Który polski zawodnik w minionym sezonie choć w jednym meczu ligowym zagrał na takim samym poziomie zaangażowania i determinacji jaki zwykle co mecz prezentował Rodado? Podpowiem Ci: raz czy dwa może Sobczak i tyle.
Ja zaś jestem coraz bardziej znudzony tym jak nie dowozisz i fałszujesz swoimi poglądami rzeczywistość.

Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"