|
Jakkolwiek nie będzie wyglądał ten sezon, to zawsze punktem odniesienia będzie mecz z Trnava. Zresztą to mówił nawet sam Moskal, stawiając go za wzór jak trzeba grać by przepychać mecze że stłamszonymi rywalami.
Żeby wygrywać sama jakością piłkarska jaka choćby miała Lechia to nas po prostu nie stać. A wielokrotnie nasi piłkarze (niezależnie od nacji) tak podchodzili do spotkań - patrz choćby mecz z Resovia czy Chrobrym w zeszłej rundzie.
|