Jaroo1 napisał(a):

|
Już ci debilu pisałem kilka razy, że Raton grał 2 mecze gdy Cziczkan już mógł grać.
|
Jak mógł grać, skoro wówczas przez kilka tygodni nie trenował, bo był na Białorusi i załatwiał sprawy urzędowe? Trenerzy mieli od razu wkładać do składu zawodnika nieprzygotowanego do gry i bez treningów z drużyną?
Poziom chorych bredni u hejterka stale rośnie, proporcjonalnie do poziomu chamstwa.
Widać nie może przeżyć, że nie mógł sobie pohejtować dodatkowo na pracowników klubu za to, iż wystawili do gry kompletnie nieprzygotowanego bramkarza, który coś z marszu zawalił.
Zanim wyjechał Cziczkan też nie mógł grać, bo nie przepracował z drużyną żadnego okresu przygotowawczego, a Załuska uznawał, że nie jest w odpowiedniej dyspozycji.
Tylko prymitywny hejterek może głosić, że za grą Ratona stały na pewno jakieś tajemne układy, a nie słabość i częste kontuzje Brody, a później nieprzygotowanie do gry i brak wszystkich potrzebnych dokumentów u Cziczkana i na tym budować swoje chore teoryjki.
Jak masz jakieś dowody na malwersacje finansowe czy inne matactwa, które sobie roisz zarówno w tej sprawie, jak i np. przy sprowadzaniu Carbo, Alfaro, Igbekeme, Muli itd. transferach robionych przez Kiko, zgłoś sprawę do prokuratury, a nie uprawiaj prymitywnego hejtu na forum, byleby tylko ciągle atakować Królewskiego i ludzi, których zatrudnia.
Gdzie byłeś z tym swoim hejtem, gdy Madziara i Kapka doili Cupiała na ciężką kasę?
Gdzie byłeś, gdy wtedy naprawdę rozpierdalano ogromną kasę na różne czasem bardzo idiotyczne ruchy transferowe (np. na Arunasa Pukeleviciusa, Dawidowskiego, Kaczorowskiego, Grzegorza Lekkiego, Martinsa Ekwueme, Konrada Gołosia, Trabalika, Beto, Kukiełkę, Temple Omeonu)?
Wówczas oczywiście ci to odpowiadało i było ok.
Gdzie byłeś, gdy Wisła wydawała duże pieniądze na sprowadzanie Fazlagica, Wachowiaka, Młyńskiego, płaciła duże kwoty na gigantyczne kontrakty Urygi, czy Ondraska? Dawała kilkuletnie umowy zawodnikom, którzy kompletnie na to nie zasługiwali i którzy nadal zalegają nam w kadrze? Wtedy ostrze twojego hejtu było jakoś dziwnie tępe i nic ci nie przeszkadzało...
No, ale wtedy nie dotyczyło to Kiko. Ot, cały hejterek Jaroo...
