Cytat:
|
Powiedz, kogo zamiast niego mieli wystawiać trenerzy, gdy ów Broda był dodatkowo kontuzjowany, a Cziczkan długo siedział na Białorusi załatwiając pozwolenie na pracę i nie trenował z zespołem?
|
Już ci debilu pisałem kilka razy, że Raton grał 2 mecze gdy Cziczkan już mógł grać. I magicznie jak już Raton zagrał ilośc wymaganych minut to wskoczył do bramki Cziczkan na 1 mecz ligowy a później finał PP. Który normalny trener tak by zrobił? Zaryzykował wystawianie na finał PP bramkarza niespodzianki, niesprawdzonego w Wiśle, zamiast dalej wystawiać Ratona skoro bronił od początku i miał ciągłość w grze?
Mało tego, Cziczkan mógł grać już wczesniej, bo siedział na ławce już na początku roku w 4 meczach. Także mając na uwadze, że nagle wskoczył na finał PP to być może był już gotowy do gry własnie w lutym/marcu gdy Rude sadzał go na ławce. No ale siedzieć musiał żeby Ratonik nabijał minuty.
Ty jesteś taki ślepy i głupi, że jedynie potwierdzasz jakie przyjeby pracuję w Wiśle. Sam byś się dał jebać tym Hiszpanom w imię ubogacania kulturowego i nie bycia zaściankiem. Madziara i Kapka by cię jebali na kasę to byś płakał, Rude z Kiko i Ratonem by cię jebali to byś się uważał za największego szcześciarza na świecie.
I to się właśnie zadziało w Wiśle za Hiszpanów, za Pasicznego itd. Już nagle pomyślało trio i sam Zaskroniec przez ostatnie 2 lata, że mają kasę, że Pasieczny i Kiko to aniołki. Zamiast wymagać, patrzeć na ręce to rozpierdalali kasę albo podpisywali kontrakty chore, dawali sobie wciskać szrot po prawie 20 nazwisk rocznie czy jak teraz w zimie jakiegoś grubasa Omraniego itd. Na kontraktowanie nawet najtańszego szrotu też kasa idzie i swoje na tym zarabiają wszyscy kolezcy, w tym Kiko i jego ziomeczki. Także żyj w swoim zakłamaniu i debilstwie dalej.