For_FuN_ napisał(a):

Wyszło bardzo szybko kto zna się na piłce, kto czyta, ogląda i analizuje. Zgodnie z moimi prognozami, bez żadnych szans z Belgami i po kilkunastu minutach było po wszystkim. Skład Belgów w porównaniu z Rapidem to zupełnie inna bajka(o czym pisałem). Technika użytkowa, szybkość, szybkość rozegrania, nakładanie(zorganizowane) pressingu. To są piłkarze gotowi na ligi TOP5, a my mamy piłkarzy, którzy nie są gotowi na Ekstraklasę. Zmietli nas z planszy w sposób brutalny. Rapid nigdy w życiu nie zdobędzie w tym sezonie Mistrzostwa Austrii. Jest to drużyna po prostu przeciętna. To co zaprezentowali Belgowie było znacznie lepsze. Bzdury pisane o tym, że Belgowie są bliżej Trnawy, to na serio... to chyba po alkoholu lub po innych środkach odurzających. Budżet znacznie większy od Austriaków, lepsza liga, kozacy w składzie(Rapid ma anonimów). Do tego Belgowie regularnie nas ogrywają w pucharach(Pogoń zmieciona z planszy w zeszłym sezonie).
Boję się rewanżu, ale jest szansa, że będą rotację w składzie Belgów(awans zapewniony, można też dać pograć innym), a to nie są piłkarze klasy rezerwowych Atalanty, którzy pokazali w Częstochowie, co znaczy wyrównany skład. Raczej gładkie 3/4 : 0 i do domu. Nie wydarzy się to co u nas, bo do końca chcieli strzelać i tylko cud(m. in. kilka interwencji Brody) nas uratował przed dwucyfrówką. Myśleć o lidze, bo wiadomo było przed startem, że szanse na awans są bardzo niskie(1%?).
|
W tym meczu fajnie było widać dlaczego jeden zawodnik kosztuje 100k eur, inny jest za darmo, jeszcze inny pół miliona, a kolejny np. 10 baniek. To są takie małe decyzje często, niuanse, szybkość myślenia, podejmowania decyzji, które są na zupełnie innym poziomie jeśli masz jakość. Jakby nie błędy Wisły to może skończyłoby się z 0-4, 0-3, ale te elemeny powyżej wciąż robiłyby różnicę.
To jest liga, która jest bezpośrednim przedsionkiem dla Top5, tam już musisz być kozakiem i to było widać. Dlatego ja nie mam za złe drużynie tego występu, tak to po prostu w piłce działa, że najczęściej wygra ten bogatszy czy mocniejszy (oczywiście niespodzianki też się zdarzają, no ale to są niespodzianki/sensacje/wyjątki jak sama nazwa wskazuje).