Karherop napisał(a):

Piękny jest ten fragment
Krąży opinia, że jest Tomasz Dawidowski to piłkarz kontuzjogenny.
- Nie miałem wyjątkowej ilości kontuzji. Owszem, w grudniu przeszedłem operację przepukliny pachwinowej, ostatnio podczas zabiegu artroskopii czyszczono mi kolano. Mam to już za sobą i liczę na to, że będę mógł się pokazywać wyłącznie na boisku, a nie w gabinetach lekarskich.
Jak to mówiłeś wolfy? Mieliśmy pecha? No chyba sami się o niego prosiliśmy, gość już wtedy był wrakiem, choć wciąż o klasie reprezentacyjnej.
|
przecież to był wał nad wały
nie wiem kto te badania robił, ale działkę swoją musiał wziąć
podobnie jak ten co opchnął mądralom z obecnej góry niejakiego Fazlagicia