FraMat napisał(a):

Już wielokrotnie o Dawidowskim dyskutowano.
Jedni twierdzą, że był on doczepką do Zieńczuka, a inni, że Zieńczuk doczepką do niego.
Ja pamiętam, że w chwili przyjścia wszyscy twierdzili, że był w pakiecie z Zieńczukiem, zresztą sam to potwierdził pośrednio w tym wywiadzie
https://www.sport.pl/sport/7,69628,2138943.html
|
Piękny jest ten fragment
Krąży opinia, że jest Tomasz Dawidowski to piłkarz kontuzjogenny.
- Nie miałem wyjątkowej ilości kontuzji. Owszem, w grudniu przeszedłem operację przepukliny pachwinowej, ostatnio podczas zabiegu artroskopii czyszczono mi kolano. Mam to już za sobą i liczę na to, że będę mógł się pokazywać wyłącznie na boisku, a nie w gabinetach lekarskich.
Jak to mówiłeś wolfy? Mieliśmy pecha? No chyba sami się o niego prosiliśmy, gość już wtedy był wrakiem, choć wciąż o klasie reprezentacyjnej.