Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#95803
Stary 27.08.2024, 10:21
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Dawidowski jak przychodził to był topowym ligowym piłkarzem. Problem w tym że został źle przebadany/mieliśmy pecha. Więc on się jeszcze broni jako transfer, kontuzje go zniszczyły - czasem tak bywa.

Ale Fazlagić - ten transfer się nie broni w żaden sposób. Jak przychodził był nikim, za grube pieniądze w momencie gdy dopiero co bardzo poważnie się osłabiliśmy, długoletni kontrakt i wysokie zarobki. Wartość sportowa niższa niż Szywacz czy Kutwa.
Daliśmy pół bańki euro za piłkarza jakiego kluby ekstraklasy nie chcą darmo.

To musiał być przekręt. Nie przyjmuję do wiadomości że Pasieczny go w dobrej wierze tutaj ściągnął. To nie ma sensu na żadnym poziomie: sportowym, finansowym, kosztu do ryzyka, a przede wszystkim - w momencie sprowadzenia to było odstrzelenie sobie obu kolan w walce o utrzymanie.

Legendarny transfer.
A to nawet dość ciekawa koncepcja, w końcu brat Guli dał zarobić sporą sumę swojemu byłemu klubowi. Choć tutaj Gula go później wziął na wypożyczenie na cały sezon 22/23 więc w jakiś sposób chciał pokazać że w niego naprawdę wierzył.

Za Dawidowksiego daliśmy 400k euro (na tamte czasy mega suma, na tę to pewnie wychodziłoby pod bańkę euro) i gwiazdorski kontrakt. To że kontuzje go zniszczyły to jedno, ale wygodnie było też ciągać Wiśle zamiast np pójść na wypożyczenie. Jak pamiętamy, to były czasy gdy Wisła wystawiała 10 zawodników na listę transferowa i rozsyłała do wszystkich klubów 1 i 2 ligi.

Musimy to uznać za transferowa wtopę tak samo jak choćby Sapałę. Też można powiedzieć że został zbadany i co z tego? Klasyfikować trzeba ich w tej samej półce
Odpowiedz cytując