Nie wybielanie, bo Królewski odpowiada za spadek i ówczesne kretyńskie decyzje w jakimś stopniu. Ale nie w takim w jakim odpowiada za klub od niecałych dwóch lat. Wtedy był naiwniakiem moim zdaniem i spełniał się w roli długopisu.
Jagul napisał(a):

|
A gdzie był wtedy? Na wojnie? Siedział wygodnie w RN i klepał te bzdury, który finalnie doprowadziły nas do 1 ligi.
|
A kto jeszcze był w radzie nadzorczej? Bo podobno decyzje były jednomyślne. Trio plus jedna osoba. Jak myślisz kto miał z tej czwórki najwięcej do powiedzenia w temacie transferów?