|
Wiadomo, dlatego wystarczy zebrać 11 chłopa z tamtych lig i bez żadnego wspólnego treningu naszych powiozą, naszych to znaczy polskich ligowców. Bo są szybsi, silniejsi, potrafią minąć na szybkości jednego przeciwnika bez najmniejszego problemu, celnie podać. dokładnie wrzucić, strzelić głową. Czyli wszystko to czego PMS nie uczy. U nas uczy się przeszkadzać, udawać faule i oddawać piłkę "niech się przeciwnik martwi". Nawet po tym meczu jakiś kretyn nauczał że powinniśmy się bronić w 11 i wybijać byle dalej. Bo wtedy może nie byłoby "kompromitacji". Przekonywał że tak trzeba. Więc o czym tu gadać.
|