Pokazujesz jedynie jaki z Ciebie zakłamany manipulant Simeoniku.
S1meone napisał(a):
]Twoja logika:
Hiszpanie w naszym zasiegu $ > Polacy w naszym zasięgu $
|
Co widać choćby na przykładzie porównania Rodado do Sobczaka czy Zwolińskiego.
Albo na przykładzie porównania Carbo czy Igbekeme do Sapały czy Twojego 38-letniego Janusza Gola.
Albo na przykładzie porównania Muli, Villara czy Alfaro do Młyńskiego, Talara czy Olejarki.
Ośmieszasz się próbując wykazać, że jest inaczej.
Nigdy nic takiego nie pisałem i nie twierdziłem. Ośmieszasz się próbując wkładać mi w usta swoje wyobrażenia podobnie jak Moskalowi.
S1meone napisał(a):
|
Nie ma znaczenia ilość Hiszpanów w drużynie
|
Bo nie ma, jeśli ci piłkarze "dobrze funkcjonują na boisku i w szatni", co jasno zastrzega i akcentuje nawet Moskal. Dalej się kłuć z tym, co jasno zastrzegł i powiedział.
Ośmieszasz się próbując to zanegować, bo nie pasuje ci do narracji.
S1meone napisał(a):
|
Ewentualny awans z obecną kadrą zasługą Hiszpanów
|
Awans zawsze w pierwszej kolejności jest zasługą najlepszych zawodników i liderów drużyny, a nie Tych piłkarzy, co wsławiają się głównie kolekcjonowaniem czerwonych kartek czy robieniem piramidalnych błędów.
Ośmieszasz się próbując sugerować, że w jakimkolwiek klubie jest odwrotnie.
S1meone napisał(a):
Mniej Hiszpanów
Więcej Polaków
|
W podstawowym składzie grać będzie podobnie jak w poprzednim sezonie zwykle maksymalnie 4-5 Polaków i zapewne regularnie minimum czterech zawodników którzy przyszli z Hiszpanii: Carbo, Igbekeme, Alfaro, Rodado. Proporcje podobne do tych z wielu meczów poprzedniego sezonu, np z Łęczna w Krakowie w podstawie (4 Hiszpanów, 6 Polaków i Szwed), czy z Chrobrym na wyjeździe (4 Hiszpanów)
Ale nie o parytety tu chodzi, tylko o to, kto będzie robić największą robotę i różnice na boisku. Oczywiście dalej znacznie częściej będą to ci Hiszpanie i pozostali obcokrajowcy niż nasze orły w rodzaju Biedrzyckiego czy Mikulca, co jest oczywiste i logiczne dla wszystkich. Niestety nawet pierwszoligowi piłkarze takiej Arki czy Polonii Warszawa mogą sobie robić z tych ostatnich na boisku niezłe jaja.
S1meone napisał(a):
|
Mala ilość piłkarzy z jednego kraju (nie licząc Polski)
|
Pięciu piłkarzy sprowadzonych z jednego kraju to teraz nagle mała ilość.

Czyli dopiero od sześciu robi się duża? A może od siedmiu? Czy ośmiu? Przypomnisz jaką liczbę wyznaczył tu Moskal? A może nie wymienił żadnej, bo znów "wszystko zależy od tego, jak ci piłkarze funkcjonują na boisku i w szatni"?
"Twoja logika" jest taka:
Mając do wyboru nowego Rodado i Zwonińskiego należy celować w Zwolińskiego, czy innego Sikorskiego, jeśli w klubie jest więcej niż kilku Hiszpanów z jednakowym paszportem, bo to będzie bardziej korzystne.
Albo mając do wyboru nowego Valeza czy Astiza na tej samej zasadzie z nich zrezygnować i ich skreślić, by wybrać Biedrzyckiego czy Mikulca do zapieprzania. Rzekomo nawet Moskal tak uważa!

Bo musi być więcej Polaków, a mniej Hiszpanów!
W świecie Simeonika nazywa się to "balansem, umiarem i równowagą".
W świecie, w którym wszystko stoi na głowie.
