Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#238
Stary 26.08.2024, 21:01
Pokazujesz jedynie jaki z Ciebie zakłamany manipulant Simeoniku.

S1meone napisał(a):
]Twoja logika:
Hiszpanie w naszym zasiegu $ > Polacy w naszym zasięgu $
Co widać choćby na przykładzie porównania Rodado do Sobczaka czy Zwolińskiego.

Albo na przykładzie porównania Carbo czy Igbekeme do Sapały czy Twojego 38-letniego Janusza Gola.

Albo na przykładzie porównania Muli, Villara czy Alfaro do Młyńskiego, Talara czy Olejarki.

Ośmieszasz się próbując wykazać, że jest inaczej.

S1meone napisał(a):
Rude > Moskal
Nigdy nic takiego nie pisałem i nie twierdziłem. Ośmieszasz się próbując wkładać mi w usta swoje wyobrażenia podobnie jak Moskalowi.

S1meone napisał(a):
Nie ma znaczenia ilość Hiszpanów w drużynie
Bo nie ma, jeśli ci piłkarze "dobrze funkcjonują na boisku i w szatni", co jasno zastrzega i akcentuje nawet Moskal. Dalej się kłuć z tym, co jasno zastrzegł i powiedział.

Ośmieszasz się próbując to zanegować, bo nie pasuje ci do narracji.

S1meone napisał(a):
Ewentualny awans z obecną kadrą zasługą Hiszpanów
Awans zawsze w pierwszej kolejności jest zasługą najlepszych zawodników i liderów drużyny, a nie Tych piłkarzy, co wsławiają się głównie kolekcjonowaniem czerwonych kartek czy robieniem piramidalnych błędów.

Ośmieszasz się próbując sugerować, że w jakimkolwiek klubie jest odwrotnie.

S1meone napisał(a):
Mniej Hiszpanów
Więcej Polaków
W podstawowym składzie grać będzie podobnie jak w poprzednim sezonie zwykle maksymalnie 4-5 Polaków i zapewne regularnie minimum czterech zawodników którzy przyszli z Hiszpanii: Carbo, Igbekeme, Alfaro, Rodado. Proporcje podobne do tych z wielu meczów poprzedniego sezonu, np z Łęczna w Krakowie w podstawie (4 Hiszpanów, 6 Polaków i Szwed), czy z Chrobrym na wyjeździe (4 Hiszpanów)

Ale nie o parytety tu chodzi, tylko o to, kto będzie robić największą robotę i różnice na boisku. Oczywiście dalej znacznie częściej będą to ci Hiszpanie i pozostali obcokrajowcy niż nasze orły w rodzaju Biedrzyckiego czy Mikulca, co jest oczywiste i logiczne dla wszystkich. Niestety nawet pierwszoligowi piłkarze takiej Arki czy Polonii Warszawa mogą sobie robić z tych ostatnich na boisku niezłe jaja.

S1meone napisał(a):
Mala ilość piłkarzy z jednego kraju (nie licząc Polski)
Pięciu piłkarzy sprowadzonych z jednego kraju to teraz nagle mała ilość. Czyli dopiero od sześciu robi się duża? A może od siedmiu? Czy ośmiu? Przypomnisz jaką liczbę wyznaczył tu Moskal? A może nie wymienił żadnej, bo znów "wszystko zależy od tego, jak ci piłkarze funkcjonują na boisku i w szatni"?

"Twoja logika" jest taka:

Mając do wyboru nowego Rodado i Zwonińskiego należy celować w Zwolińskiego, czy innego Sikorskiego, jeśli w klubie jest więcej niż kilku Hiszpanów z jednakowym paszportem, bo to będzie bardziej korzystne.

Albo mając do wyboru nowego Valeza czy Astiza na tej samej zasadzie z nich zrezygnować i ich skreślić, by wybrać Biedrzyckiego czy Mikulca do zapieprzania. Rzekomo nawet Moskal tak uważa! Bo musi być więcej Polaków, a mniej Hiszpanów!

W świecie Simeonika nazywa się to "balansem, umiarem i równowagą".

W świecie, w którym wszystko stoi na głowie.
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.08.2024 o godz. 21:31.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując