masada napisał(a):

Ja tylko nie do końca zrozumiałem, co Karcz mówił o tym długu: że z jednej strony klub wynajął jakąś kancelarię ze Szwajcarii, która ma jeszcze o tą sprawę powalczyć, a jednocześnie na jednym wdechu dokończył, że głosy z klubu są takie, że nie ma żadnych szans na sukces i tą kasę i tak trzeba będzie ostatecznie zapłacić. No to po co tej kancelarii płacić? 
(słuchałem jednym uchem, a nie chce mi się odwijać, jeśli coś pokręciłem, to proszę o poprawienie)
|
Chodzi o to, że sprawę rozpatruje sąd w Szwajcarii, więc jak rozumiem szukają kogoś kto zna specyfikę.