tak patrzę na mecz Płocka z Chorzowem i mam taką refleksję
że dobrze się stało, żeśmy tego Szwocha nie wzięli
gra do przodu ok bramka ładna
natomiast to jaki to jest pozorant w grze defensywnej to głowa mała
nie tylko chodzi o akcję na 2-1 dla Plocka gdzie S. sobie statystował, ale wcześniej też było kilka akcji, w których pan Szwoch truchtem wracał na swoją pozycję nie zwracając za bardzo uwagi na to co się dzieje z akcją rywali....
ps. i teraz przy strzale Edmundsson Szwoch zachował spokój nawet nie zbliżając się do Farera i pozwalając mu oddać strzał z 10 metrów. No geniusz defensywy

strata Szwocha pod liną boczną, szybkie podanie w pole karne, strzał Krawczyka i 3-2 dla Płocka. Świetny ten Szwoch. Naprawdę