wg. Włodarczyka Fernandez pojechał do Rakowa na testy ....
sportowe
co więcej, manager proponował go Wiśle, ale... ze względu na pensję
(podobno 550 tys. euro rocznie - czyli wg. kursu z soboty 2 360 000 pln rocznie) Wisła grzecznie podziękowała
to jest jakiś absurd, żeby dać taki kontrakt kopaczowi, a po roku jak się klubowi pali w tylnej części wypychać gościa na siłę z klubu...
ps. podobnie w czarnej jest Pogoń, która do budżetu wliczyła sobie kasę za zdobycie PP i grę w europucharach

to jest tak absurdalne, ze szkoda gadać