|
Im więcej zespołów z czołówki zrobi dobry wynik teraz czy za kolejne 5 kolejek to nawet jak forma im spadnie to nadal średnia punktowa ich będzie ok. Nawet jak z 3-5 drużyn odpadną 1-3 to praktycznie na półmetku sezonu już może być dla nas po sezonie (po walce o top2).
Po prostu, albo się punktuje dobrze cały sezon albo później trzeba liczyć na cud i mocną serię. Jeśli ktoś teraz ma tę mocną serię, a my mamy słabą to już jest kilka sztychów nad nami.
I to nas gubi od kilku lat, że nam się nigdy nie spieszy. My przeciez mamy czas, my nadrobimy, my będziemy gonić, jak będzie trzeba to zagramy na koniec sezonu 10 kolejek niczym 10 finałów LM. I z tego gadania .... wychodzi. Albo od początku się jest w powiedzmy top 3, albo można z kolejki na kolejkę się żegnać z myślami o awansie.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|