Kurz napisał(a):


San Marino również samo się rozjeżdża w większości meczów. Tak już mają cieniasy z tego kraju i drużyny z 1 ligi Polskiej. Właśnie dlatego są cieniasami i takimi pozostaną.
Na poważnie. Drużyny, które nie bronią na poziomie Legii, Rakowa czy Lecha z najlepszych okresów ostatnich 5 lat, nie mają czego szukać w meczach ze średniakami z Austrii, Holandii, Włoch, Belgii czy krajów skandynawskich. Boleśnie przekonała się o tym również Jaga, która gra równie radosny futbol w stylu sialala co my. To oczywiście uchodzi w ekstraklasie, szczególnie, gdy czołowe drużyny są w czarnej dupie, ale tam prowadzi do piłkarskich gwałtów analnych.
|
Gra obronna może być dobra pod jednym warunkiem, nie może być indywidualnych kompromitacji. Nawet najlepiej zorganizowana obrona wyłoży się kiedy jej element zrobi to co Jaroch przy pierwszej bramce czy Broda przy drugiej. Ich błędy nie wynikały z jakichś cudownych zagrań CB tylko były przedszkolne i kompromitujące. Wypadało by naszych uświadomić co zrobili źle i żeby więcej tego nie robili, zamiast utwierdzać ich w przekonaniu że nic nie muszą robić bo
są cieniasami i takimi pozostaną.
To samo Jaroch zrobił z Trnawą w dogrywce i skończyło się podobnie. Dlaniego może być już za późno, ale Mikulec czy Biedrzycki może jeszcze mają czas na progres. Nie na poziom pucharowy, ale żeby na 1 ligę byli solidni.