Jaroo1 napisał(a):

Jest jeszcze więcej aspektów niż mówicie
Nas nie stać na Polaków na odpowiednim poziomie.
Nas nie stać na młode talenty z Polski - nie rozumiem po co na siłę ten kierunek jest grany skoro nikt wartościowy, młody i perspektywiczny nie przyjdzie do I ligowego średniaka. Poza tym my nawet nie umiemy ścieżki rozwoju dla takiego piłkarza ułożyć
Nas nie stać na Hiszpanów w młodym wieku czy około 25 lat na odpowiednim poziomie. Co pokazuje przykład Baeny, który jest cienki.
Nasza jedyna możliwość to przebieranie w szrocie hiszpańskim czy innym, nawet w polskim i wyławianie z tego szrotu perełek, zadaniowcow. Mogłoby to być i 20 Hiszpanów ale podejrzewam, że zwyczajnie z tego szrotu co jest dla nas dostępny nie ma nawet tam tyłu kopaczy.
Poza tym tak jak napisałem w innym temacie. Ci Hiszpanie, których bierzemy potrafią jedynie poczarowac w ofensywie i na tym ich super umiejętności się kończą. Oprócz Carbo i Rodado sciagamy typowy szrot. Szrot Hiszpański ma to do siebie że jest dobrze wyszkolony technicznie więc do ofensywy się nadaje - dlatego nie umieliśmy znaleźć ich do defensywy. I dlatego przebije nasz polski, młodu szrot. Ale jeśli chodzi o coś więcej niż tylko bieganie z piłką i tiki taka to już ci Hiszpanie zupełnie sobie nie radzą i dlatego nie udźwignęli poprzedniego sezonu. Dlatego musimy szukać na innych rynkach i po prostu mądrze budować skład a nie .......ic jak Markus że wystarczy Hiszpanów nascigac bo to rasa nadludzi względem Polaków.
|
Wiesz przecież, że Hiszpania to wynik tego, że zatrudniliśmy Kiko. Gdyby dyrektor był z Chorwacji sprowadzalibyśmy Chorwatów. Problem polega na tym, że Kiko miał pojęcie tylko o jednym rynku i chwała mu przynajmniej za to. W końcu przed jego przyjściem nie mieliśmy pojęcia o żadnym. Po jego odejściu wracamy do punktu wyjścia.