emjot napisał(a):

druga z rzędu porażka tym razem 0-1 z Chełmianką
słaby mecz
rywal strzela bramkę na początku i broni się grając na czas 90 minut
gol to wina Chromycha, któremu nie wpadło do głowy, że wybita piłka z 16 przed pole karne może stać się łupem rywala....
Wisła strzela ze spalonego, w całym meczu mając chyba ze 3 celne strzały
bardzo słaby mecz Wiśniewskiego, który w I połowie nie miał dobrego zagrania
nieźle Ziarko, ale jego proste błędy techniczne są zatrważające
generalnie ta drużyna bez Szywacza nie istnieje
ps. ktoś coś w temacie Bartoń? Nie ma go na ławce, nie gra (pod koniec zeszłego sezonu wrócił do gry nawet gola strzelił), jest w ogóle w klubie?
|
Bartoń już w tamtym sezonie w ogóle nie grał, oprócz końcówki, kiedy wrócił. Przeżył tragedię rodzinną i nie może się podnieść.