Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1349
Stary 24.08.2024, 14:52
KOALIK napisał(a):Wyświetl post
Ale różnica jest taka, że Markusik zawsze był wyznawcą teorii: ,,po co Lewandowski, skoro jest Arruabarrena".

On Ratona wyżej stawia od Szczęsnego, Bułki, Fabiańskiego, Skorupskiego, a Benito od Lewandowskiego.
To, co pisze Koaliczek, to nieustanny bełkot, kłamstwa i skrajne absurdy.

Tylko w zdegenerowanym i chorym umyśle byłem wyznawcą teorii: ,"po co Lewandowski, skoro jest Arruabarrena" i od Ratona wyżej stawiałem Szczęsnego, Bułkę, Fabiańskiego, Skorupskiego, a Benito od Lewandowskiego.

To ten sam poziom absurdu i majaków, co twierdzenia, że kibice Wisły jadą na Puchar Polski obalać rząd Tuska, czy że PiS planował zdetonować bombę na Reymonta, a Solidarność została założona przez ojca Degollado za sprawą spisku Watykanu.

W sumie mógł coś napisać jeszcze o marsjanach i krasnoludkach. Sfanatyzowana Babcia Kasia ma większy kontakt z rzeczywistością niż on.

Nawet liczyć nie umie: według niego w Wiśle zostało obecnie tylko dwóch zawodników z Hiszpanii: Baena i Alfaro. I tylko dwóch okazało się wartościowych z grona Carlitos, Imaz, Lionch, Yeboah, Rodado, Carbo, Igbekeme, Mula, Villar, Gonzalez, Velez, Alfaro...

Co za odlot.

Nawet Moskal stawiający dalej na zawodników z Hiszpanii i ściągający ich stamtąd (którzy dla Koaliczka są wyłącznie alfonsami i suterenami) go nie przekonuje.

Koaliczek albo nałogowo ciągle ćpa, albo jest wariatem. A może jedno i drugie, bo to się nie wyklucza.

W Wiśle powinni grać jak najlepsi zawodnicy bez względu na paszport. Obecnie sytuacja sprawiania, że znacznie więcej lepiej wyszkolonych piłkarzy niż w polskiej pierwszej lidze jest w niższych ligach hiszpańskich, francuskich, włoskich - generalnie poza granicami naszego kraju - a przy tym niekoniecznie zawsze droższych.

Proste jak konstrukcja cepa. Ale i tak za trudne dla sfanatyzowanego umysłu na permanentnym haju.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując