KOALIK napisał(a):

Ale różnica jest taka, że Markusik zawsze był wyznawcą teorii: ,,po co Lewandowski, skoro jest Arruabarrena".
On Ratona wyżej stawia od Szczęsnego, Bułki, Fabiańskiego, Skorupskiego, a Benito od Lewandowskiego.
|
To, co pisze Koaliczek, to nieustanny bełkot, kłamstwa i skrajne absurdy.
Tylko w zdegenerowanym i chorym umyśle byłem wyznawcą teorii: ,"po co Lewandowski, skoro jest Arruabarrena" i od Ratona wyżej stawiałem Szczęsnego, Bułkę, Fabiańskiego, Skorupskiego, a Benito od Lewandowskiego.
To ten sam poziom absurdu i majaków, co twierdzenia, że kibice Wisły jadą na Puchar Polski obalać rząd Tuska, czy że PiS planował zdetonować bombę na Reymonta, a Solidarność została założona przez ojca Degollado za sprawą spisku Watykanu.
W sumie mógł coś napisać jeszcze o marsjanach i krasnoludkach. Sfanatyzowana Babcia Kasia ma większy kontakt z rzeczywistością niż on.
Nawet liczyć nie umie: według niego w Wiśle zostało obecnie tylko dwóch zawodników z Hiszpanii: Baena i Alfaro.

I tylko dwóch okazało się wartościowych z grona Carlitos, Imaz, Lionch, Yeboah, Rodado, Carbo, Igbekeme, Mula, Villar, Gonzalez, Velez, Alfaro...
Co za odlot.
Nawet Moskal stawiający dalej na zawodników z Hiszpanii i ściągający ich stamtąd (którzy dla Koaliczka są wyłącznie alfonsami i suterenami) go nie przekonuje.
Koaliczek albo nałogowo ciągle ćpa, albo jest wariatem. A może jedno i drugie, bo to się nie wyklucza.
W Wiśle powinni grać jak najlepsi zawodnicy bez względu na paszport. Obecnie sytuacja sprawiania, że znacznie więcej lepiej wyszkolonych piłkarzy niż w polskiej pierwszej lidze jest w niższych ligach hiszpańskich, francuskich, włoskich - generalnie poza granicami naszego kraju - a przy tym niekoniecznie zawsze droższych.
Proste jak konstrukcja cepa. Ale i tak za trudne dla sfanatyzowanego umysłu na permanentnym haju.