Markusiku :
Zależność jest i Moskal to przyznał.
Ty stwierdziłeś, że taka zależność nie istnieje w rozmowie ze mną. Wprost pisałeś, że NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO, że to jakiś mój wymysł i narodowość nie ma żadnego znaczenia.
Potem Moskal w wywiadzie stwierdził, że jest taka zależność. Jednym słowem zadał kłam temu co napisałeś.
Oczywiście od tej zależności są wyjątki, bo różne są drużyny, różni są ludzi. Dlatego Moskal dyplomatycznie dodał, że zależy jak oni funkcjonują.
A że w większości przypadków za duża kolonia funkcjonuje źle, stąd też nazywamy to zależnością.
Jeżeli ktoś mówi, że jest zależność, to nie można wnioskować z jego wypowiedzi, że myśli, że NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO, tylko dlatego, że się zabezpieczył dyplomatycznie stwierdzeniem, żę taka zależność nie zawsze ma miejsce. Zależność sama w sobie mówi, że z _REGUŁY_ JEST TAK. I to właśnie Moskal powiedział.
Z REGUŁY JEST TAK, ALE NIE ZAWSZE.
To naprawdę nie jest fizyka kwantowa.
Robisz kur*ę z logiki i próbujesz to zatuszować ścianami tekstu.
---------------------------------------------
Co do chęci posiadania większej ilości Polaków w składzie - analogiczna sytuacja. Moskal chce mieć więcej Polaków w drużynie niż za Rudego. Czego nie rozumiesz
W dodatku nagle próbujesz mi tu wjeżdżać, że przecież Moskal by wolał pół reprezentacji Hiszpanii niż Polaków. No kurna człowieku, weź rozpęd i walnij się w ścianę. Podpowiem ci, że Rodado i Baenę by chętnie wymienił na Lewandowskiego i Zielińskiego. A wiesz jaki z tego morał? Nie stawiaj pralki koło lodówki, bo ci rower zawieszą na księżycu

Faktem jest, że naszym trenerem jest facet, który ma zupełnie inne poglądy od ciebie. Próbujesz tutaj jakieś salta intelektualne odwalać, bo boisz się, że zrobi drużynę z tych śmiesznych Mikulców, Biedrzyckich czy Jarochów i wyjdzie jakim patafianem byłeś przez ostatnie pół roku (w zasadzie to dłużej, ale ostatnie 6 miesięcy w szczególności).