|
I dlatego Jarek pod presją wywalił twoich ulubieńców pokroju Ratona, Eneko, Omraniego, a liczebność hiszpańskiego szrotu znacznie się zmniejszyła, bo z dziewięciu (licząc Kikusia i Albercika) zostało dwóch: Alfaro i Baena.
Klasy Rodado nikt nie kwestionował, z tym, że w zeszłym sezonie jego gole nie mogły się pokryć z wyczynami Ratona, Eneko i reszty.
Powtarzam po raz kolejny, Puchar Polski zdobyty dzięki dużemu szczęściu, nie może przysłonić faktu największej kompromitacji Wisły i to hiszpańskiej Wisły w postaci sezonu ligowego.
To była rzecz niewyobrażalna i trudno będzie ją poprawić.
Dzisiaj Rodado ma łatwiej, bo jego gra nie jest porównywana do Ratona i spółki.
W zeszłym sezonie musiała być.
Skoro na jedenastu Hiszpanów, tylko dwóch sprawdziło się.
Gdyby były odwrotne proporcje, to nikt by tego nie kwestionował, a że Rodado i zazwyczaj Carbo byli jedynymi pozytywnymi elementami hiszpańskiej Wisły, to krytyka musiała być spora i dlatego Jarek pod presją dokonał czystki hiszpańskiej.
Chociaż prokuratura być może powinna zainteresować się sprawą Ratona.
Najpierw przedłużony kontrakt, a potem szybkie rozstanie.
Śmierdzi to na kilometr.
Tak samo jak Omrani i ta propaganda sukcesu, która się odbywała przed jego przyjściem.
Pochwal się, ile zarobiłeś na nim.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 23.08.2024 o godz. 23:27.
|