Markus napisał(a):

Dokładnie, dostaje się wtedy takich Biedrzyckich, Mikulców, Jarochów, Łasickich, Wachowiaków, a zamyka się choćby tylko na takich Moltenisów.
Chora idea od A do Z, przynosząca tylko szkody Wiśle, jedynie coraz bardziej rozwalająca nam obronę i owocująca przepłacaniem za krajowy piłkarski szrot.
No ale polscy menadżerzy muszą z czegoś żyć i za coś zgarniać prowizje, a Koaliczki, Jaguliki i Jaroowie zacierać ręce i ostrzyć hejt. Nie ma się co dziwić, że Karherop czy Simeonik tak mocno od zawsze orędują za stawianiem na takich zawodników, "budowaniem ich", wyszukując tysiące uzasadnień mających tłumaczyć potrzebę wsadzania ich do składu, tak jak Pan Kakałko robił z Brodą.
Przecież przykładowy Broda nie znalazłoby roboty w żadnym porządnym klubie, może ją mieć jedynie w takim, który musi stawiać na jak największe ilości Polaków, bo wtedy ma szansę się załapać, nie broni go przecież jakość czy umiejętności.
|
Jacy dobrzy obrońcy przyszli do nas z Hiszpanii za dyrektora Kiko?Tacy bez luzów w kolanach (przenośnia)?