Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#493
Stary 23.08.2024, 20:45
Wolfy napisał(a):
tak to jest jak się sprowadza piłkarzy z najgorszych defensyw pierwszej ligi, byle tylko byli Polakami
Dokładnie, dostaje się wtedy takich Biedrzyckich, Mikulców, Jarochów, Łasickich, Wachowiaków, a zamyka się choćby tylko na takich Moltenisów.

Chora idea od A do Z, przynosząca tylko szkody Wiśle, jedynie coraz bardziej rozwalająca nam obronę i owocująca przepłacaniem za krajowy piłkarski szrot.

No ale polscy menadżerzy muszą z czegoś żyć i za coś zgarniać prowizje, a Koaliczki, Jaguliki i Jaroowie zacierać ręce i ostrzyć hejt. Nie ma się co dziwić, że Karherop czy Simeonik tak mocno od zawsze orędują za stawianiem na takich zawodników, "budowaniem ich", wyszukując tysiące uzasadnień mających tłumaczyć potrzebę wsadzania ich do składu, tak jak Pan Kakałko robił z Brodą.

Przecież przykładowy Broda nie znalazłoby roboty w żadnym porządnym klubie, może ją mieć jedynie w takim, który musi stawiać na jak największe ilości Polaków, bo wtedy ma szansę się załapać, nie broni go wszak jakość czy umiejętności.
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.08.2024 o godz. 21:20.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując