s1mone napisał(a):

|
Oczywiście, że on twierdzi, że jest za mało Polaków w Wiśle i poparł również moją tezę odnośnie posiadania zbyt dużo graczy jednej narodowości w drużynie - o którą się spięliśmy na forum jeszcze przed tą wypowiedzią Moskala. Generalnie ja pisałem, że ma to znaczenie, a ty że nie istnieje taka zależność. Moskal twierdzi, że istnieje.
|
Ten dalej nie dość, że spreparował wywiad Moskala wycinając z niego fragment pokazujący, że uważa on, iż o wszystkim ostatecznie decyduje to jak zawodnicy funkcjonują na boisku i szatni, a nie to, ilu ma taki sam paszport, to jeszcze dalej brnie
I wyjaśnia światłu, co ów naprawdę miał na myśli mówiąc, że
"trudno konkretnie stwierdzić" czy duża ilość zarodników z jednego kraju jest niekorzystna, bo właśnie
"wszystko zależy od tego jak piłkarze funkcjonują zarówno na boisku jak i w szatni".
To tylko "mowa trawa trenera", który niby wcześniej poparł tezę Simeonika (chyba w snach), że źle posiadać zbyt dużo graczy jednej narodowości w drużynie lub istnieje jakaś zależność obniżająca efektywność drużyny proporcjonalnie do ilości zawodników z jednego kraju w jej kadrze.
I dlatego Pan Kakałko ją wyciął myśląc, że nikt nie zauważy
Kabaret.
Simeonik w ten sposób nie tylko zrobił z Moskala medialną pierdołę posługującego się ze strachu ciągle mową trawą, ale i idiotę.

Ostro z nim pojechałeś
Moskal tak uważa, że niekorzystne jest gromadzenie dużej liczby zawodników sprowadzanych z jednego kraju czy o jednym paszporcie, że niedawno klub ściągnął kolejnego długo związanego z Hiszpanią Igbekeme, a parę tygodni wcześniej rozmawiał z Cedrickiem Teguią czy podjął temat Ramireza z ŁKS.
Moskal nie nie podpisał się pod żadnymi Twoimi wizjami, że istnieje tu jakaś zależność, ani nie stwierdził, że przy sprowadzeniu zawodników należy kierować się tym, ilu z nich jest z jednego kraju, a nie tym, jak funkcjonują na boisku i w szatni, bo liczba cokolwiek tu warunkuje - choćbyś nie wiem jak bardzo dalej starał się spreparować jego wywiad.
Tyle w temacie.