|
Drozd podgryza Biedrzyckiego bo po tym jak dostał kredyt zaufania i wyszedł na debila łapiąc tyle kartek, taryfa ulgowa u pana drozda się skończyła. Kolejny będzie za rok Kutwa. Jak osłonka, która Kutwa u drozda posiada się skończy, to nagle się okaże, że Kutwa to nygus, drewno, kaleka bez ambicji a na boisku wszystko robi źle. Oczywiście nie obejdzie się bez komentarza że polskie bagienko w tym chłopaki zabiło wszystko, a teraz on sam stał się tym bagnem i się w nim urządził.
Drozd ma sztywne zasady w życiu. Podobnie jak Markus - wylizać odbyt Hiszpanom, jebać Polaków - w tym jest stanowczy jakby nie patrzeć
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|