wolfy napisał(a):

Zapłaciliśmy też za Mikulca
|
to były drobne (20 tys. chyba, albo 30) wobec tego ile przewaliliśmy na prowizje za tych wszystkich wybitnych hiszpańskich graczy prosto z pastwisk: Juncę, Benito, Eneko,
i tak
Mikiulec to obrońca, który nie ma ani szybkości ani umiejętności bronienia, ale czy taki Kiakos to umie?
czy ktoś
zakazał Królewskiemu ściągać obrońców którzy
potrafią bronić?
nawet z Hiszpanii czy innej Portugalii?