wolfy napisał(a):

Dwie bramki były Brody, a on - miejmy nadzieję - już nie zagra. Ale cała formacja obronna była równie świadoma wydarzeń na boisku i ze Zniczem, i z Ruchem, i z Arką. Z różnym skutkiem, ale minimu ze dwie setki rywalowi wypracowali.
Jaroch w takiej formie to niech sobie nawet jaj nie robi i nie wychodzi na boisko.
|
Nie wiem czy są dużo lepsi obrońcy w naszym zasięgu. Colley przyszedł jeszcze w ekstraklasie, najpewniej nie interesowałby go pierwszoligowiec. Poza tym wszyscy ci Panowie pewnie lepiej prezentowaliby się w drużynie grającej w stylu Rakowa, mając obok siebie grających nieźle w defensywnie pomocników. U nas, niestety, poza Carbo w grze obronnej nie ma za dużo pożytku z pozostałych pomocników (a to za mało) i to również ogromny problem. Żal było patrzeć, jak Mikulec czy Łasicki byli często pozostawieni sami sobie naprzeciw dobrze wyszkolonym technicznie, potrafiącym dryblować przeciwnikom.