doktor granat napisał(a):

Markus z łaski swojej od....... się od Moskala.
Królewski wreszcie choć odrobinę oprzytomniał i czasy dyrektorka kikusia, przybłędy z Kostaryki i asów typu raton dobiegły końca i mam nadzieję już nie wrócą. Nie wiem co z tego miałeś, nie jest mi ani trochę przykro, że ci się skończyło.
Zacznij na powrót pisać o grze, taktyce itp. bo to ci kiedyś wychodziło albo spierdalaj robić kwas na kałuży albo gdziekolwiek indziej.
|
Czasy, o których piszesz z taką pogardą, to czasy zdobycia Pucharu Polski, pozyskania przez to dodatkowych milionów do budżetu i prawa do obecnej przygody w europejskich pucharach, a także czas gry w klubie tak wartościowych zawodników jak Carbo, Rodado, czy Igbekeme, Villar, Mula.
Masz nadzieję, że czasy w których Wisła sięgała po Puchar Polski już nie wrócą?

To fajnym jesteś jej kibicem.
Na szczęście mylisz się, bo Igbekeme już wrócił, a w klubie nadal mamy pięciu piłkarzy sprowadzonych z hiszpańskich niższych lig, tą pozostałość po Kiko, którzy nadal odgrywają lub mogą odgrywać wiodące role w drużynie. Którym ufa trener.
Moskal, do którego konkretnie nic nie mam i któremu bardzo dobrze życzę, nadal stawia na tych zawodników i chce opierać o nich grę drużyny. Na szczęście nie uważa ich za bezwartościowych i godnych pogardy reliktów czasów dyrektorowania Kiko.
