Fra Mat napisał(a):
|
Markus: Trwają rozmowy dotyczące Omraniego. To akurat mogłoby być rzeczywiście spore wzmocnienie, więc oby skończyły się pomyślnie.
|
"Mogłoby" nie znaczy to samo, że będzie. Nikt nie przesądzał tej sprawy, nie pisał, że na pewno ten piłkarz zdoła się odbudować, że finalnie będzie to super ruch. Byli za to tacy, w tym ja, którzy wprost pisali, że dzięki naszemu klubowi ma na to szansę, bo kiedyś w piłkę grał przynajmniej dobrze, a Wisła wiele nie straci, jeśli się to nie stanie, gdyż miał kontrakt chyba nawet jeszcze niższy niż ma/miał Dziedzic, Niewiadomski czy Kutwa.
Pepe ponadto już wtedy przypominał, że ma tego samego menadżera co Rodado, dla którego przysługa może się w przyszłości okazać opłacalna. I być może rzeczywiście tak się stało. Kto wie, na ile ten ruch pomógł w przedłużeniu kontraktu Hiszpana. Ja tego nie wiem.
Fra Mat, czy inny dramat też nie.
Tyle sprawy, do której tak rozpaczliwie próbujecie dorabiać ideologię.
Karherop napisał(a):
Przecież to było przejęzyczenie.
Miało być: Omrani będzie zjadał więcej od takiego Sobczaka na śniadanie
|
Od przejęzyczeń czy przekłamań to jesteście Wy, a zwłaszcza Jagulik z Koaliczkiem i Simeonikiem. No i oczywiście hejterek Jaroo.

Omrani gdyby wrócił nawet tylko w kilku procentach do dyspozycji, którą miał parę lat temu w Cluj, byłby lepszym napastnikiem niż kiedykolwiek Sobczak. A od oceny, czy jest na to szansa byli trenerzy, a nie kibice. Dostał ją od Wisły i nie wykorzystał. Co w tych zdaniach jest dla Ciebie fałszem lub "przejęzyczeniem"?