Drozd napisał(a):

Dalej ktoś uważa, że Polsat robi łaskę kupując od Wisły prawa do transmisji?
|
Widzę, że postanowiłeś iść drogą innych manipulatorów z tego forum.
Przypomnijmy więc czego rzeczywiście dotyczyła tamta dyskusja:
MaLk napisał(a):
|
W Polsce jeśli chodzi o transmisje najbardziej wstępnych rund eliminacyjnych należy się cieszyć jeśli w ogóle jakaś stacja zechce transmitować spotkanie i pokryć w związku z tym koszty wyprodukowania sygnału. Milion złotych, jeśli będzie chodziło o jakiś mecz I-ligowca z drużyną z Kosowa albo innego Azerbejdżanu jest jakąś abstrakcją.
|
MaLk napisał(a):
|
Nikt nie będzie się zabijał o te transmisje. Tzn. na pewno nie za milion złotych.
|
MaLk napisał(a):
Ja nie mówię, że nikt nas nie pokaże - pewnie chętny się znajdzie. Ale 1 mln złotych, które dodatkowo, ponad koszty miałby ktoś nam za to zapłacić? Litości...
Tyle, to nam Polsat, transmitujący niemal wszystkie mecze w sezonie, płacił... ale za cały sezon.
|
Oczywiście możesz sobie wierzyć, że za oglądalność na poziomie 0,8 mln widzów Polsat zapłacił 1 mln zł plus koszty wyprodukowania sygnału, czyli 1/10 tego, co zapłacił za pokazywanie całego sezonu I ligi w ogóle i mniej niż średnia oglądalność prognozy pogody na tymże kanale (0,9 mln widzów w 2023 r.).
----
Oglądalność oczywiście była bardzo dobra - jak na porę i przeciwnika.
W sumie ciekawe jakie kluby ustaliły stawki biorąc pod uwagę, że Polsat, o ile kojarzę, zakupił z góry hurtem prawo do pokazywania wszystkich meczów eliminacyjnych Wisły.