Patryko napisał(a):

Ja się dziwię czemu piłkarze Lechii po prostu nie rozwiązują kontraktów przy pierwszej nadarzającej się okazji. Boją się łatki kogoś, który robi problemy przy braku płynności?
Jako zawodnicy z kartą w ręku mogą sobie podpisać kontrakt z inną drużyną w dowolnym momencie, dodatkowo dostają odszkodowanie do końca kontraktu od poprzedniej drużyny (jeśli się nie mylę).
|
Jak taka Lechia zbankrutuje to figę dostaną a nie pieniądze.
Piłkarze wiedza też że zanim zerwa kontrakt muszą wysłać wezwania do zapłaty. Urfer spaci ich od razu i będzie się mscil.