|
Bardzo możliwe, że Markus przy tym fikołku zderzył się ze ścianą. Znaczy się nie, był blisko ściany. To taka przenośnia. Kto grał w A-klasie, ten zrozumie. Zresztą to była decyzja Rude, dzięki której pokazał w szatni kto jest szefem.
Rude, który wciąż przebiera w ofertach od największych klubów w Europie. Przebiera i przebiera i póki co odrzuca oferty. Czeka na Barcelonę, której doradzał sam Prezes.
|