azor napisał(a):

No tak, bo rzeczywiście w przypadku naszych rozgrywek normą jest to, że co dwa-trzy lata mamy pucharowego kwiatka w postaci zespołu nie grającego w najwyższej lidze. Ba, ogólnie w Europie jest to bardzo często spotykane.
Drozd, mam prywatne pytanie - czym Ty się, w realnym życiu, zajmujesz?
|
A co mnie to obchodzi, że nie często się zdarza? Fakt, że w PP wygrać może każdy, obliguje do wzięcia pod uwagę takiej możliwości. Proste.