Drozd napisał(a):

|
Tyle, że ten z Arki był od nich 3 razy szybszy gdzie by się nie ustawili mogli mu skoczyć. Oczywiście Mikulec mógł się nie przepychać na raz tylko biec obok i przeszkadzać, ale pewnie poczuł, że nie da rady i poszedł na raz. Baena zupełnie olał temat. Niemniej źródłem problemów było zachowanie Kutwy i Kissa.
|
Moja ocena tej sytuacji jest podobna z tym,że dla mnie Baena będąc chyba najszybszym zawodnikiem w drużynie mając dodatkowo odejście na pierwszych metrach mógł spokojnie się ścigać.Postanowił truchtać i przyglądać się całej sytuacji.