adam_09 napisał(a):

|
@wolfy, ale powiedz mi jak inaczej wyobrażasz sobie Wisłę grającą niż wysoko ustawionymi stoperami przy aktualnym zasobie kadrowym ? Przy całej świadomości ułomności tego rozwiązania to i tak nie mamy innego wyjścia. Granie w niskiej obronie niczego nie rozwiąże jeśli nie wymienimy tych zawodników na innych. Po prostu. Będziemy mieli pożar w burdelu ( czyt. we własnym polu karnym ) jeszcze częściej niż obecnie. Cofnięcie tych drewniaków w okolice pola karnego + Jaroch + Mikulec + Kiakos na bokach to jest gwarancja bycia pod ostrzałem przez większą część meczu przez przeciwnika. Przecież tam będą szły wrzutki non stop. Ustawienie Alana i Wiktora wysoko daje przynajmniej jakąś cząstkę nadziei, że skasują co dziesiątą akcję przeciwnika jeszcze daleko od własnego pola karnego i Rodado zrobi coś z niczego w ofensywie. Do wysokiej obrony potrzeba szybkich stoperów a do niskiej kolektywu w grze obronnej a u nas...
|
Umówmy się że nie trzeba grać wysoko ustawionymi stoperami. Wiele drużyn tak nie grało i awansowało.
Jednym z ulubionych komentarzy forumowych ekspertów był ten że Rude to idiota, bo każe grać wysoko Urydze i Satrusteguiemu. Także ten.
Ale jeśli chcemy grać wysoko i przez większość meczy w jedenastu - no to raczej trzeba nam innych stoperów...
@FraMat - zdecyduj się, kilka postów wcześniej pisałeś że Kutwa i Sukiennicki zagrali OK. To albo nie chcesz ich krytykować bo potwory takie jak ja ich i tak zgnoją, albo zagrali OK a to Carbo nam mecz zajebał, bo nie jest tak dynamiczny, młody i przystojny jak Sukiennicki.
BTW. chcesz kogoś z Polaków chwalić - jest Starzyński. Dał świetną zmianę, po faulu ma nim powinny siły się wyrównać. No ale sędziował drukarz...