|
W zeszłym sezonie było dziewięciu Hiszpanów na boisku, trener i dyrektor z Hiszpanii według oficjalnej nomenklatury.
Chociaż jacy to byli specjaliści?
Lepszych znalazłbym na Placu Imbramowskim wśród handlujących owocami.
Efekt?
Najgorszy wynik sportowy w historii Wisły.
Nic dodać, nic ująć.
Pół roku temu należało ujarzmić zapędy Padalca, o co apelowałem.
Bez rezultatu.
Teraz nagle wszyscy lub prawie wszyscy obudzili się.
Oprócz powiązanych z hiszpańskimi sutenerami.
Określenie ,,Alfons z Kostaryki" jest moje.
Protestować i to ostro należało w przerwie zimowej, gdy był jeden wielki burdel hiszpański.
Tylko, kto miał tego dokonać?
Nie było nikogo, bo odnowionych nie liczę.
Mojej skromnej osobie nikt nie wierzył.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 20.08.2024 o godz. 16:14.
|